They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Zarabianie w sieci program partnerski

Temat: trzylatek bez przebiegu


Ikar wrote:
Ciekawe, jest coś takiego możliwe wogóle żeby ham nie działały ? Zawiesi
się komp, albo do Lexusów już były wirusy że ich nie szło załączyć.
Chyba nie muszę dalej mówić..........


"Awaria elektronicznego systemu sterowania przepustnicą była
prawdopodobnie przyczyną niezwykłej i niebezpiecznej przygody jaką
przeżył kierowca Renault VelSatisa na autostradzie we Francji. - Blokada
elektroniki spowodowała, że wyposażony w automatyczną skrzynię biegów
samochód pędził z prędkością ponad 200 km/h godzinę po autostradzie a
jego kierowca nie mógł go zatrzymać. Należy pamiętać, że VelSatis
posiada elektroniczną kartę zamiast kluczyka i nie dało się również
wyłączyć silnika."

http://www.francuskie.pl/francuskie/sitemap.php/news-view-109.html

wirus to jakos musialby sie wpierw dostac, albo przez zainfekowane
oprogramowanie, albo przez bluetooth (if any). chyba ze ktos pracowicie
wprowadzilby kod zrodlowy klaksonem.


Źródło: topranking.pl/1609/trzylatek,bez,przebiegu.php


Temat: Sprowadzony samochód - obawy
Witam,

jestem na etapie kupna samochodu. Niestety nie ma dużego wyboru wsród
krajowych modeli, więc zostają autka sprowadzone.
Na oku mam jeden, sprowadzony z Holandii.
Jedyne moje obawy związane z zakupem to to, czy samochód nie był kradziony.
Niby widziałem wszystkie papiery, z hologramami, pieczątkami, do tego dwa
klucze (czy to wielka sztuka dorobić? chyba że trzeba mieć jakąś kartę z
kodem - Renault).
Czy wymeldowane samochody są sprawdzane pod kątem kradzieży?


Źródło: topranking.pl/1616/sprowadzony,samochod,obawy.php


Temat: Sprowadzony samochód - obawy


Witam,

jestem na etapie kupna samochodu. Niestety nie ma dużego wyboru wsród
krajowych modeli, więc zostają autka sprowadzone.
Na oku mam jeden, sprowadzony z Holandii.
Jedyne moje obawy związane z zakupem to to, czy samochód nie był
kradziony.
Niby widziałem wszystkie papiery, z hologramami, pieczątkami, do tego dwa
klucze (czy to wielka sztuka dorobić? chyba że trzeba mieć jakąś kartę z
kodem - Renault).
Czy wymeldowane samochody są sprawdzane pod kątem kradzieży?

--
Pozdrawiam
Marthy


Weryfikujemy dane pojazdów sprowadzonych z zagranicy (także z Holandii)
Potrzebny nr VIN i numer rejestracyjny. Potwierdzamy fakt zarejestrowania i
sprawdzamy czy pojazd figuruje w bazie pojazdów utraconych.
Pozdrawiam
Krzysztof
identyfika@sisco.pl


Źródło: topranking.pl/1616/sprowadzony,samochod,obawy.php


Temat: prosze o opinię na temat Renault Laguna II
Historia z karta
jezdze Laguna II z 2001. Kilka miesiecy temu przydazyla mi sie standardowa przygoda z karta.
Podjechalem rano z dzieckiem pod szkole, wyszedlem z samochodu i zamknalem drzwi. Po
powrocie do samochodu otworzylem drzwi (karta) i wsunalem ja do czytnika. Naciskam slaetny
przycisk START i nic. Patrze, kontrolki tez sie nie swieca. Wyjmuje karte, wkladam ponownie i to
samo. Zadnej reakcji. Mysle sobie, sprobujmy raz jeszcze. Wyszedlem z samochodu, zamknalem
drzwi karta, ponownie otworzylem, wlozylem karte do czytnika - znowu nic. Powtorzylem pare
razy ten manewr, zero reakcji. Mysle sobie: "cudownie - wszyscy widza jak sie miotam kolo
samochodu, a szef czeka na mnie w pracy". Zadzwonilem po zone, zeby przywiozla mi zapasowa
karte z domu (myslalem ze mze moja szlag trafil). Zona z usmiechem poblazliwosci przywiozla mi
druga karte - to samo. Zero reakcji. Zadzwonilem do serwisu Kiljanczyka - powiedzieli ze to
typowe i mam zadzwonic po pomoc drogowa. I wtedy nasunela mi sie pewna mysl. Pracuje
zawodowo z komputerami, a w Lagunie tego akurat nie brakuje i pomyslalem sobie, ze skoro nie
zadzialal miekki restarcik komputera (wyjscie i wejscie ponowne do samochodu) to moze zadziala
opcja "go to wtyczka". Odkrecilem kleme od akumultora, poczekalem 20 sekund (na wszelki
wypadek) i przykrecilem z powrotem. Wszedlem do samochodu, wlozylem karte do czytnika i....
zapalily sie wszystkie kontrolki, nacisnalem START i po sekundzie silnik przyjemnie pracowal. Nie
potrafie opisac uczucia satysfakcji jakie mna ogarnelo. Pozostalo mi tylko odkodowac radio (kod w
ksiazeczce serwisowej - w domu) oraz nauczyc szyby gdzie jest pozycja - gora. Zastanawiam sie
ilu klientow nabraly serwisy Renault "naprawiajac" im zepsute komputery, w rzeczywistosci tylko
robiac to samo co ja. Moral (smutny) z tej historii jest taki, ze z dzisiejszego samochodu nalezy
bardziej podchodzic z miernikiem niz z mlotkiem.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,9149539,9149539,prosze_o_opinie_na_temat_Renault_Laguna_II.html


Temat: Histora z karta
Histora z karta
Jezdze Laguna II z 2001. Kilka miesiecy temu przydazyla mi sie standardowa przygoda z karta.
Podjechalem rano z dzieckiem pod szkole, wyszedlem z samochodu i zamknalem drzwi. Po
powrocie do samochodu otworzylem drzwi (karta) i wsunalem ja do czytnika. Naciskam slawetny
przycisk START i nic. Patrze, kontrolki tez sie nie swieca. Wyjmuje karte, wkladam ponownie i to
samo. Zadnej reakcji. Mysle sobie, sprobujmy raz jeszcze. Wyszedlem z samochodu, zamknalem
drzwi karta, ponownie otworzylem, wlozylem karte do czytnika - znowu nic. Powtorzylem pare
razy ten manewr, zero reakcji. Mysle sobie: "cudownie - wszyscy widza jak sie miotam kolo
samochodu, a szef czeka na mnie w pracy". Zadzwonilem po zone, zeby przywiozla mi
zapasowa karte z domu (myslalem ze moze moja szlag trafil). Zona z usmiechem poblazliwosci
przywiozla mi druga karte - to samo. Zero reakcji. Zadzwonilem do serwisu Kiljanczyka -
powiedzieli ze to typowe i mam zadzwonic po pomoc drogowa. I wtedy nasunela mi sie pewna
mysl. Pracuje zawodowo z komputerami, a w Lagunie tego akurat nie brakuje i pomyslalem
sobie, ze skoro nie zadzialal miekki restarcik komputera (wyjscie i wejscie ponowne do
samochodu) to moze zadziala opcja "go to wtyczka". Odkrecilem kleme od akumultora,
poczekalem 20 sekund (na wszelki wypadek) i przykrecilem z powrotem. Wszedlem do
samochodu, wlozylem karte do czytnika i.... zapalily sie wszystkie kontrolki, nacisnalem START i
po sekundzie silnik przyjemnie pracowal. Nie potrafie opisac uczucia satysfakcji jakie mna
ogarnelo. Pozostalo mi tylko odkodowac radio (kod w ksiazeczce serwisowej - w domu) oraz
nauczyc szyby gdzie jest pozycja - gora. Zastanawiam sie ilu klientow nabraly serwisy Renault
"naprawiajac" im zepsute komputery, w rzeczywistosci tylko robiac to samo co ja. Moral
(smutny) z tej historii jest taki, ze z dzisiejszego samochodu nalezy bardziej podchodzic z
miernikiem niz z mlotkiem.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,9355952,9355952,Histora_z_karta.html


Temat: Renault Radiance
Renault Radiance
Renault przedstawiło ciekawy prototyp ciężarówki:
www.trader.pl/ds_doc,154967865,154872624,prezentacje.asp
W porównaniu z autami osobowymi duże pojazdy użytkowe zmieniają się w znacznie mniejszym stopniu i nie dotyczy to tylko zmian zewnętrznych i stylistyki - w tej kategorii aut znacznie bardziej niż wrażenia estetyczne liczą się parametry użytkowe - w tym przede wszystkim ekonomika i "czystość" transportu. Nie oznacza to oczywiście, że producenci ciężarówek nie przymierzają się do kolejnych generacji samochodów, choć trzeba przyznać, że na studia stylistyczne pozwalają sobie tylko najwięksi. Przykładem ciężarówki przyszłości jest właśnie Renault Radiance. Jest to wizja Renault supernowoczesnego ciągnika siodłowego uzupełniająca wcześniejsze koncepcje: Virage, VHS i LCV.

Przy projektowaniu Radiance przyjęto trzy priorytety. Samochód miał prowadzić się tak łatwo i komfortowo jak auto osobowe, zapewniać kierowcy warunki pracy porównywalne z biurowymi, a w przerwach na parkingu - domowy wypoczynek. Jak zrealizowano postulaty? Siedzący w wygodnym fotelu kierowca ma do dyspozycji małe koło kierownicy oraz panel sterowania z minimalną liczbą elementów i "wielopoziomowym" dostępem do licznych funkcji pojazdu zgodnie z filozofią "Touch Design". Do tego wielki centralny ekran LCD realizujący wszystkie potrzebne wskazania. Drugoplanowe informacje wyświetlane są na innym monitorze ustawionym po prawej stronie na desce rozdzielczej. W sterowaniu samochodu w możliwie dużym zakresie sięgnięto do techniki "steer-by-wire", poprzez elektronikę. Uruchamianie samochodu odbywa się poprzez kartę magnetyczną, zmiana biegów następuje automatycznie.

Pod względem stylistycznym zarówno zewnętrznie, jak i w kabinie widoczne jest zachowanie "kodu genetycznego" Renault. Klinowe skośne reflektory, potężny zderzak przedni, podcięte szyby boczne i wielki ekran panoramicznej przedniej szyby to tylko niektóre z elementów typowych dla najnowszych konstrukcji Renault, ostatnio choćby modelu Trafic. Dużo wysiłku poświęcono zmniejszeniu oporów ruchu, w tym głównie oporów powietrza. Stąd opływowy kształt kabiny i zabudowane boki pojazdu, zderzak tylny i światła zespolone o kształcie przypominającym sportowe coupĂŠ, idealnie pasujące do wnęk duże koła z niskoprofilowym ogumieniem. Dla ciągnika przygotowano też specjalną naczepę współdziałającą aerodynamicznie i estetycznie z bryłą nadwozia Radiance.

Czy samochód ten wejdzie do produkcji? Oczywiście - nie, ale wiele z przetestowanych przy okazji tworzenia studium ciężarówki przyszłości - tak. Renault nie od dziś należy do czołowych producentów chętnie sięgających po innowacyjne rozwiązania.

SH: mnie najbardziej cieszyłaby ciężaówka, która myślałaby i przewidywała za kierowcę. Bo za dużo wsród trakerów ludzi o zbyt wygórowanych ambicjach...


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14718,19260720,19260720,Renault_Radiance.html


Temat: Złodziej liczy na okup.
Uwaga, te auta kradną najbardziej

Otwarcie i odjechanie skradzionym autem zajmuje niespełna trzy minuty.
Najmłodszy złapany łódzki złodziej miał zaledwie 16 lat. W ubiegłym roku w
mieście najczęściej kradziono fiaty panda i seicento.

Ginące samochody, to była największa zmora miasta. Dlatego w Komendzie Miejskiej
Policji stworzono specjalną sekcję, która zajmuje się walką z przestępczością
samochodową. Niedługo miną cztery lata od jej powstania.

Z policyjnych danych wynika, że w ubiegłym roku skradziono w mieście niemal 1600
samochodów. To ciągle wysoka liczba, ale jeszcze w 2004 roku było dużo gorzej.
Wówczas z naszych ulic ginęło o dwa tysiące aut więcej. Powód?

- Złodzieje wiedzą, że ciągle można sporo zarobić na sprzedaży części. Drugim
powodem jest kradzież aut dla okupu, choć te zdarzają się rzadziej. Niedawno
złapaliśmy gang, który się w tym wyspecjalizował. Składał się z siedmiu osób.
Cztery kradły auta, a pozostali zajmowali się wymuszeniem i odbieraniem okupu.
Od kiedy ich ujęliśmy, takie kradzieże zdarzają się sporadycznie - mówi komisarz
Jakub Puzder, kierownik referatu operacyjnego sekcji do walki z przestępczością
samochodową.

Dla okupu mnóstwo pojazdów kradziono w połowie lat 90. Wówczas najbardziej
chodliwym towarem był volkswagen golf 3. Rzadziej ginęły eleganckie samochody,
bo najczęściej były ubezpieczone i właściciel nie musiał płacić okupu. Kasę
wypłacał ubezpieczyciel. Przestępcy najczęściej żądali od poszkodowanych 30
procent wartości auta.

Kary za kradzież aut, choć są dość wysokie, odstraszają niewielu. Grozi za to od
roku do 10 lat więzienia. Jeśli ktoś jest recydywistą, to może dostać nawet 15 lat.

Grupy specjalne

Jeśli złodziej ukradnie pojazd, zdemontuje go i sprzeda na części, zarobi 10
procent jego rynkowej wartości. W Łodzi najczęściej giną fiaty panda i seicento.
Rachunek jest prosty, jeśli przestępca ukradnie auto warte 30 tysięcy, za części
dostanie trzy tysiące.

- Jedne marki giną częściej, inne rzadziej, ale zawsze dla złodziei łakomym
kąskiem są każde pojazdy bez odpowiednich zabezpieczeń. Jeśli na parkingu stoją
trzy identyczne auta, na pewno zabiorą to bez zabezpieczeń. Łódzkie gangi
samochodowe są wyspecjalizowane. Jedna grupa kradnie fiaty, inna toyoty, a
kolejna auta francuskie. Inne zajmują się furgonetkami, najlepiej z towarem na
kipie, bo na nim także można sporo zarobić - twierdzi Jakub Puzder.

Przejąć kluczyki

Jeśli przestępcy nie potrafią złamać kodów do komputera w samochodzie, to imają
się innych sposobów, by dobrać się do auta. Obserwują właściciela i szukają
odpowiedniej okazji, by ukraść kluczyki.

- Do tej roboty potrzebny jest kieszonkowiec, który niepostrzeżenie je zdobędzie
i przekaże złodziejowi - przyznaje komisarz Puzder.

Na to szczególnie narażeni są właściciele fordów mondeo i focusów oraz renault
megane. Złodzieje twierdzą, że fordy mają okrągłe kluczyki i trudniej bez nich
otworzyć i odjechać autem. To samo dotyczy megane, które odpala się za pomocą
specjalnej karty startowej.

Kupują i się uczą

Gdy na rynek wchodzi nowy typ auta, gang je kupuje. Później złodzieje uczą się
je otwierać i odpalać. Efekt jest taki, że "specjalistom" czasem wystarczą trzy
minuty, by odjechać skradzionym wozem.

- Nie chcę mówić o szczegółach i technikach, ale tak się dzieje, jeśli pojazd
nie ma zabezpieczeń. Wówczas wyłamanie drzwi i stacyjki trwa bardzo krótko.
Dłużej trzeba kombinować, jeśli auto ma skomplikowane zabezpieczenia. Wtedy
podpinają urządzenia elektroniczne i rozszyfrowują kody i zabezpieczenia
fabryczne - kończy komisarz Jakub Puzder.

Dariusz Gabryelski




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34281,101693885,101693885,Zlodziej_liczy_na_okup_.html